Ta strona używa cookie. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Akceptuję

Loading...


Szukaj Menu
A A A wysoki kontrast: A A

Portal Promocji Eksportu



Niemcy głównym celem emigrantów

Wyślij Drukuj Pobierz dodał: Dorota Kazimierczak | 2015-06-26 12:44:39
niemcy, berlin, ludność, oecd, emigracja

Niemcy stały się w 2012 roku pierwszym celem emigrantów w Europie, a w ramach krajów Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) drugie, po USA - poinformowało OECD w raporcie z 2014 r. Z danych Federalnego Urzędu Statystycznego wynika, że w 2014 r. liczba cudzoziemców w Niemczech osiągnęła rekordowe 8,2 mln.

Autorzy raportu OECD, pisząc o awansie Niemiec, przypominają, że jeszcze w 2009 roku kraj ten zajmował ósme miejsce. W 2012 roku Niemcy przyjęły prawie 400 tys. emigrantów; 2012 jest ostatnim rokiem, co do którego OECD dysponuje kompletnymi danymi.

W raporcie podkreślono, że Niemcy przyjęły wprawdzie mniej emigrantów niż USA, gdzie odnotowano milion legalnych wjazdów, ale więcej niż W. Brytania (286 tys.), Francja (259 tys.) czy Włochy (258 tys.).

 

 

W przypadku Niemiec znaczna część przybyszów pochodzi z Unii Europejskiej. Dobra kondycja gospodarcza Berlina przyciąga zarówno emigrantów z Europy Środkowej i Wschodniej, którzy tradycyjnie mają silne związki z Niemcami, jak i tych z południa kontynentu, nadwerężonego przez kryzys gospodarczy.

Francja od 2011 roku odnotowała wzrost liczby imigrantów o 8 proc., a w ciągu pięciu lat - o 21 proc. Z kolei, w kierunku Hiszpanii i Włoch, które zmagają się z bezrobociem, od kilku lat obserwuje się trend odwrotny. Jeszcze w 2007 roku kraje te zajmowały miejsca drugie i trzecie w klasyfikacji OECD.

W raporcie OECD podkreślono również, że w ciągu kilku lat odnotowano zmiany w profilu imigrantów. Obecnie są oni "lepiej wykształceni niż ich poprzednicy", a wskaźnik mających wyższe wykształcenie wzrósł o 70 proc. w ciągu minionego dziesięciolecia. Nadal głównym krajem pochodzenia imigrantów pozostają Chiny.

Niemcy są również pierwszym krajem, jeśli chodzi o liczbę wniosków o azyl w 2013 roku (110 tys.), wyprzedzając Stany Zjednoczone (68 tys.) i Francję (60 tys.). W sumie w krajach OECD o azyl ubiegało się w 2013 r. 556 tys. osób, co oznacza "wzrost o 20 proc., głównie za sprawą sytuacji w Syrii", gdzie trwa wojna domowa.

W marcu 2015 r. Federalny Urząd Statystyczny (Destatis) poinformował natomiast, że Niemcy przyjęły w 2014 r. ponad 519 tys. cudzoziemców, o 6,8 proc. więcej niż w 2013 roku.

Obcokrajówców mieszka w Niemczech najwięcej od 1967 roku, gdy utworzono centralny rejestr cudzoziemców AZR. Po zjednoczeniu w 1991 roku przyjęto 539,8 tys. osób z obcym paszportem, a w 1992 roku - 613,5 tys.

Wyliczenia Urzędu wskazują, że przybyli w 2014 roku pochodzili w 60 procentach z krajów Unii Europejskiej (306,7 tys.). Najwięcej cudzoziemców przyjechało z Rumunii - 87,9 tys. (wzrost o prawie 33 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim), z Bułgarii - 36,4 tys. (ok. 25 proc.), Węgier - 21 tys. (16 proc.) i z Polski - 64 tys. 297 osób (10,5 proc.).

Z południowej Europy do Niemiec przyjechało 11,3 tys. Hiszpanów (wzrost o 8 proc.), z Włoch - 21,5 tys., a z Grecji 12,2 tys. (wzrost po ok. 4 proc.).

Poza państwami UE najbardziej znaczny w ubiegłym roku był napływ Syryjczyków - 61 tys. 295 osób (wzrost o 107,7 proc.).

W 2014 roku niemieckie władze otrzymały ponad 200 tys.wniosków o azyl (60-procentowy wzrost w stosunku do 2013 roku). Napływ imigrantów - przypomina agencja AFP - wywołuje reakcje ksenofobiczne w pewnych rejonach Niemiec, głównie na wschodzie kraju, w tym w Dreźnie. Odbywają się tu skrzydłami Pegidy - ruchu społecznego sprzeciwiającego się napływowi imigrantów z krajów arabskich do Niemiec - demonstracje antyimigranckie i antyislamskie.

Źródło: PAP